4 zasady dobrego snu i wzroku

16-03-2020

W ostatnim artykule z serii zdrowie, starałem się przekonać Was, że promieniowanie pochodzące z telefonów nie stanowi dla nas zagrożenia. I w kontekście promieniowania elektromagnetycznego jest to słuszne stwierdzenie, natomiast znamy także negatywne skutki używania telefonów, jak na przykład wpływ światła niebieskiego na nasze oczy i rytm dobowy. A jak możemy się przed nim chronić? Zacznijmy po kolei.

 


Co nam szkodzi?

 

W dużym skrócie, niebieskie światło emitowane przez ekrany naszych smartfonów jest światłem sztucznym, trafiającym bezpośrednio do naszego oka, zamiast "tradycyjnie" odbijać się wpierw od jakiegoś przedmiotu (słońce oświetla jakiś przedmiot -> światło się odbija od przedmiotu -> odbite światło trafia do oka i widzimy je jako kolor). Gdy niebieskie światło z ekranu dociera do receptorów na siatkówce oka, zaczynają one wydzielać toksyczne cząsteczki, które z kolei wraz z czasem powodują zwyrodnienie plamki żółtej - nieuleczalną chorobę objawiającą się nieostrym widzeniem i problemami z rozróżnianiem kolorów.

 

Problemy niestety na tym się nie kończą. Sztuczne światło, z którego dobrodziejstw tak często korzystamy, odbija się także na naszym rytmie dnia i nocy - mózg nieustannie "atakowany" światłem ma problem z określeniem pory dnia. Dawniej, kiedy te mechanizmy się kształtowały na drodze ewolucji, wszystko było prostsze. Świeci słońce - trzeba wstać, robi się ciemno - pora spać. Mózg, na podstawie natężenia światła, wiedział kiedy należy wytwarzać melatoninę (hormon snu), a kiedy potrzeba uwolnić dopaminę i pobudzić organizm do działania. W obecnych czasach, wiele osób kładzie się do łóżka z telefonem i bezpośrednio przed snem z niego korzysta - a mózg nie zdaje sobie sprawy z tego, że chcemy spać. Jego zrozumienie sytuacji to oczywiście "widzę światło - jeszcze nie pora na sen" i stąd biorą się problemy z zasypianiem. Dopiero po odłożeniu telefonu rozpoczyna się produkcja melatoniny, a trzeba jeszcze zaczekać na jej działanie.

 


Czy filtr wystarczy?

 

Aplikacja filtrująca światło niebieskie ochroni nasz wzrok? To jest tylko część prawdy, jeśli wraz z filtrem nie zmniejszymy także jasności ekranu. A że światło pochodzące ze smartfonów jest naprawdę szkodliwe, powinniśmy korzystać z całego arsenału dostępnych środków ostrożności. Oczywiście najlepszym zwyczajem jest odłożenie telefonu co najmniej na pół godziny przed pójściem spać, na rzecz poczytania książki, czy posłuchania audiobooka (ale wiadomo też, że chęć sięgnięcia po smartfon bywa zbyt silna). Co jeszcze możemy zrobić dla naszych oczu?

 

  • Jeśli musisz korzystać z telefonu w łóżku, zadbaj aby nie było to jedyne źródło światła trafiające do Twojego oka - włącz lampkę nocną, aby chociaż minimalnie oświetlała pokój. Z filtrem czy bez, mózg dalej nie będzie wydzielał melatoniny, ale przynajmniej ograniczymy niszczenie naszego wzroku

 

  • Filtr światła niebieskiego wspomóż przyciemnieniem ekranu, a także używaj ciemnych motywów aplikacji. Obecnie filtry są już wbudowane do systemów operacyjnych, zarówno na iPhone'ach, jak i w Androidzie. Jakby rozwiązania systemowego zabrakło, w sklepie Google znajdziemy także wiele aplikacji zapewniających tę funkcję, a sami wydawcy apek coraz częściej implementują w nich nocny motyw, który zamienia białe obszary na czarne.

 

  • Odsuń telefon od twarzy, żeby nie męczyć oczu ciągłym patrzeniem z bliska. Ludzkie oko nie jest przystosowane do dłuższego skupiania wzroku na bliskich obiektach, tym bardziej na tych świecących.

 

  • Rób przerwy od światła sztucznego - to zasada obowiązująca w ciągu całego dnia - sztuczne światło męczy oczy i powoduje ich wysuszanie, oraz pieczenie.

 


Warto dbać o nasze oczy - wzrok jest w końcu najważniejszym zmysłem, którego używamy każdego dnia. Zmiana wieczornych nawyków nie tylko pomoże zachować wzrok w dobrej kondycji, ale również ułatwi nam zasypianie - a tablicę Facebooka naprawdę możemy dalej przeglądać po przebudzeniu ;) Plan minimum - zmniejsz jasność telefonu, jeśli używasz go w nocy.